Uczciwe pytanie o darmową usługę
Sprawdzanie kodów w setkach sklepów, kilka razy dziennie i w wielu językach, to po prostu praca. Nic dziwnego, że ktoś się zastanawia, jak strona może oferować to za darmo, bez abonamentu, bez reklam, które chodzą za tobą po całym internecie, i bez proszenia o założenie konta. W tym artykule opisujemy prostymi słowami, na czym naprawdę opiera się model działania daily-coupons.info, zamiast zostawiać to w sferze domysłów.
Krótka odpowiedź: prowizja, nie opłaty
Zarabiamy prowizję, gdy ktoś kliknie link na naszej stronie, a potem złoży zamówienie w sklepie, w ramach tego samego układu afiliacyjnego, który opisujemy na stronie jak to działa. Ta prowizja pochodzi z budżetu marketingowego sklepu. Nie zmienia ceny, którą płacisz, i nie wymaga od ciebie żadnej zapłaty za korzystanie ze strony. To rozwiązanie jest powszechne w całej branży i właśnie z tego samego powodu wiele porównywarek cen, serwisów z recenzjami i innych stron z kuponami również jest darmowych.
Za co nie pobieramy opłat i dlaczego
- Nie ma abonamentu, bo prowizja od zrealizowanych zamówień pokrywa koszty sprawdzania kodów w kilkuset sklepach z wielu krajów.
- Nie ma konta ani rejestracji, bo do przeglądania czy skopiowania kodu rabatowego nie musimy wiedzieć, kim jesteś.
- Sam portal nie ustawia plików cookie, bo śledzenie twoich wizyt na stronie nie jest potrzebne, żeby pokazać, które kody aktualnie działają.
Ten ostatni punkt warto rozwinąć. Niektóre strony, które utrzymują się z reklam, muszą wiedzieć dużo o powracających odwiedzających, żeby sprzedawać miejsce na reklamy dopasowane do konkretnych osób. My takich reklam nie sprzedajemy, więc nie mamy też żadnej potrzeby budowania profilu tego, kto nas odwiedza albo co przeglądał w zeszłym tygodniu.
Na co naprawdę idzie wysiłek
Darmowe nie znaczy automatyczne. Kod rabatowy albo kupon, który działał wczoraj, dziś może już nie działać, bo promocja sklepu się skończyła, została zastąpiona inną albo miała limit użyć, który właśnie się wyczerpał. Sprawdzanie kilkuset sklepów z wielu krajów i w wielu językach kilka razy dziennie to ta część pracy, której kupujący nigdy nie widzi, ale na której bezpośrednio polega. Kod na liście, który już nie działa, jest gorszy niż brak kodu: marnuje czas przy kasie i może sprawić, że ktoś uzna, że dostanie zniżkę, choć w rzeczywistości jej nie dostanie.
Czym to się różni od cashbacku
Warto oddzielić to od cashbacku, czyli innego modelu, w którym część wartości zakupu wraca do kupującego po potwierdzeniu zamówienia. Obecnie nie prowadzimy programu cashbackowego. Oferujemy sprawdzoną listę kodów, które sam wpisujesz przy kasie, a przeglądanie jej nic nie kosztuje. Prowizja pokrywa nasze koszty działania i nie jest dzielona z kupującym w formie cashbacku. Kto oczekuje zwrotu pieniędzy po zakupie właśnie przez daily-coupons.info, oczekuje czegoś, czego obecnie nie zapewniamy.
Dlaczego miejsca na liście nie są na sprzedaż
Darmowy model oparty na prowizji ma sens na dłuższą metę tylko wtedy, gdy kupujący nadal ufają, że kody są prawdziwe, a lista nie jest przechylona na korzyść sklepu, który płaci najwięcej. Sklepy pokazujemy według kategorii i znaczenia dla danego rynku, a nie według wysokości prowizji, a kod, który przestał działać, usuwamy bez względu na to, który sklep go wydał. Faworyzowanie lepiej płacących sklepów podkopałoby cały sens odwiedzania strony z kuponami, czyli znalezienie czegoś, co naprawdę działa.
Jak to wygląda na co dzień
W praktyce oznacza to, że możesz otworzyć strony kategorii, znaleźć sklep, w którym i tak zamierzałeś kupić, skopiować kod i użyć go przy kasie, bez żadnego etapu rejestracji po drodze. Lista aktualnych kuponów jest odświeżana na podstawie sprawdzeń robionych w ciągu dnia, a kod, który nie przejdzie testu, powinien zostać zdjęty, a nie wisieć na liście bez końca. Na tym polega cały model: korzystanie jest darmowe, utrzymanie strony finansuje prowizja od zrealizowanych zamówień, a z naszej strony nie ma ani konta, ani plików cookie.
Najczęstsze pytania
Czy korzystanie z darmowej strony z kuponami ma jakiś haczyk?
Nie w sensie ukrytych kosztów. Strona utrzymuje się z prowizji afiliacyjnej, którą sklepy płacą od zrealizowanych zamówień, a nie z opłat od odwiedzających. Użycie kodu nie zmienia też ceny, którą płacisz, w porównaniu z zakupem bezpośrednio w sklepie.
Dlaczego nie potrzebujecie konta, żeby pokazać mi kody?
Bo ani wyświetlenie, ani skopiowanie kodu rabatowego nie wymaga wiedzy o tym, kto odwiedza stronę. Żeby pokazać, które kody są aktualnie ważne, nie potrzebujemy profilu twoich wcześniejszych wizyt.
Czy sklep może zapłacić więcej, żeby być wyżej na liście?
Nie. O miejscu decyduje kategoria i znaczenie dla danego rynku, a nie wysokość prowizji. Kody usuwamy, gdy przestają działać, niezależnie od tego, który sklep je wydał.
Czy to jest to samo co cashback?
Nie. Przy cashbacku część wartości zakupu wraca do kupującego po potwierdzeniu zamówienia. My obecnie pokazujemy kody, które sam wpisujesz przy kasie, bez żadnej wypłaty cashbacku.